Za nami kolejny dzień zmagań międzynarodowego turnieju o Grand Prix Usti nad Łabą. Dzisiaj na usteckim ringu wystąpiło trzech naszych reprezentantów, którzy zanotowali na swoim koncie dwie wygrane oraz jedną przegraną. Jako pierwszy z Polaków wystąpił Mateusz Polski (64 kg), który w spotkaniu o awans do strefy medalowej zmierzył się z Dinindu Saparamadu (IND). Walka od samego początku była bardzo zacięta, czego potwierdzeniem jest fakt, że w pierwszej rundzie obaj rywale byli liczeni po ciosach na korpus. W kolejnych rundach nasz zawodnik uporządkował jednak przebieg rywalizacji, zapewniając sobie punktowe zwycięstwo i co najmniej brązowy medal. O wielkim pechu może mówić Damian Kiwior (69 kg), który w walce półfinałowej z Davidem Kotrcem (CZE) miał wyraźną przewagę punktową nad swoim oponentem. Niestety, w toku rywalizacji Polak doznał kontuzji łuku brwiowego, która była na tyle poważna, że wyeliminowała naszego reprezentanta z turnieju. Ostatnim z biało-czerwonych boksujących w dniu dzisiejszym był Bartosz Gołębiowski (75 kg), który walcząc o wejście do finału turnieju pokonał wyraźnie na punkty Milosa Bartla (CZE).

Mateusz Polski (z lewej) zwycięża Dinindu Saparamadu (IND)